Skip to content

Polifenole

Polifenole

 

Zapotrzebowanie dzienne na POLIFENOLE:

normy SONA: 0,5 – 1 gram

Polifenoleorganiczne związki chemiczne z grupy fenoli, zawierające przynajmniej dwie grupy hydroksylowe przyłączone do pierścienia aromatycznego. Polifenole występują naturalnie w roślinach. Wiele z nich wykazuje silne działanie przeciwutleniające i zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób układu krwionośnego i nowotworu. Polifenole dzielą się na podatne na hydrolizę taniny (estry kwasu galusowego i sacharydów) oraz związki należące do klasy fenylopropanoidów, takie jak flawonoidy i lignany. Największą i najlepiej poznaną grupą związków polifenolowych są flawonoidy.

Wpływ na zdrowie

Polifenole w diecie uważane są za substancje korzystne dla zdrowia człowieka i przypisuje im się działanie przeciwnowotworowe oraz ochronne przeciwko chorobom układu krążenia. Mogą one hamować aktywność ludzkiej topoizomerazy II, działając jako tzw. trucizny topoizomerazy II. Trucizny topoizomerazy II znalazły zastosowanie w leczeniu nowotworów, jednocześnie mogą jednak przyczyniać się do rozwoju białaczek. Ich działanie polega na wiązaniu kowalencyjnym bądź niekowalencyjnym z topoizomerazą II, zaburzając w ten sposób jej funkcje[1].

Znaczenie dla roślin

Niektóre roślinne polifenole są fitoaleksynami i stanowią część naturalnego mechanizmu obronnego u roślin, hamując rozwój atakujących je owadów, grzybów (np. resweratrol[2]) lub wirusów

   W ostatnich latach ciągle zwiększa się poziom zainteresowania witaminami, suplementami i różnymi składnikami zdrowotnymi, głównie pochodzących od roślin. Wiele badań pokazało przecież w wielu przypadkach, iż osoby, które prowadzą dietę, która zwiera dużo warzyw i owoców, pełnoziarniste wyroby ze zboża a także uzupełniające dietę przez suplementy, zdecydowanie rzadziej zapadają na choroby cywilizacyjne, przede wszystkim układu krążenia i patologie przewlekłe.

Poza węglowodanami, witaminami oraz dodatkami mineralnymi to taka zdrowa żywność pochodząca z roślin, ma też krocie innych składników należących do fitofaktorów. Dla naszego zdrowia bardzo ważna jest więc nie tylko witamina C jak to wielu wyobraża sobie i jednak nie wszystko można dostarczyć organizmowi łykając pewne suplementy. Gdy sądzisz, iż zjadanie tylko witaminy C 1000 załatwia sprawę uzupełniania diety to przykro mi lecz jesteś w wielkim błędzie. Zdrowe odżywianie to jest to, o co przecież należy dbać, a przede wszystkim zabiegając o urozmaicenie pożywienia zawierającego odżywcze składniki. Na twoje zdrowie ma wpływ bardzo dużo składników.

Co to takiego te fitoskładnki? To są naturalne składniki chemiczne, które należą do wielu rożnych grup chemicznych, występują one w niemal wszystkich warzywach i owocach. Powodują, że mają one określony kolor, zapach i aromat. Nieraz określa się ich jako witaminy nowej generacji, mimo, że nic w nich nowego. Ochraniają przed rodnikami tlenowymi, chorobami serca, przyspieszonym starzeniem się.

Inspirują one funkcjonowanie enzymów w naszej wątrobie, w wyniku czego niektóre czynniki nie są tak szkodliwe.

Tym niemniej jednak mogą powodować reakcje niekorzystne, przykładowo obniżenie wchłaniania pewnych witamin, w szczególności witaminy B2, A, E, D; uczulenia, swędzenie spowodowane zawartością związków eterycznych.

Niewątpliwie największa grupa fitoskładników są to polifenole, które obok witaminy C oraz E są antyoksydantami. Prawdopodobnie najsilniejszy z nich to rosweratol, który występuje głównie w skórce winogron, orzeszkach ziemnych oraz w czerwonym winie, które jest wytwarzane w warunkach beztlenowych, dzięki czemu uniemożliwia się oksydację polifenoli. Są one w stanie, wespół z witaminami, ochraniać nasz ustrój przed wolnymi rodnikami a potrafią walczyć z bakteriami. W sposób wybiórczy umieją zwalczać komórki nowotworowe jak również blokują funkcjonowanie enzymów które odpowiadają za występowanie przerzutów.

Flawonoidom, które też należą do polfenoli przepisuje się działanie antymiażdżycowe, co oznacza, że wszystkie osoby zagrożone chorobami cywilizacyjnymi zapewne powinni dbać by jadać pożywienie mające w swoim składzie te ważne składniki. Z powyższego wynika więc, że choć suplementy diety, włączając w to kapsułki mające w składzie najlepsze witaminy to dzisiaj konieczność, jednak nie powinno się zapominać by w naszej diecie były zawarte antyoksydanty. Zdrowa żywność to przecież klucz do zdrowia i witaminy oraz suplementy w tabletkach, czy w buteleczkach, choć także ważne, nie mogą zastępować tego co rozumiemy jako zdrowe odżywianie. Wiele osób myśli, że tylko witamina C jest czymś, o co trzeba zabiegać w diecie, a niestety jest to spowodowane niedoinformowaniem i nie wystarczy łykać np. C 1000. Potrzebne są i inne suplementy i (niewątpliwie) odpowiednia, najlepiej personalnie dobrana dieta. Zdrowie to coś, co zależy nade wszystko od ciebie, a od twojej diety przede wszystkim.

źródło: http://www.spls.com.pl/diety/witamina-c-i-polifenole

Autor: Ania

Gdy cierpimy na nadciśnienie tętnicze, nie zdziwmy się, że lekarz – prócz obostrzeń żywieniowych – zaleci nam również pijanie (raz dziennie) lampki czerwonego wina.

 

Ma ono bowiem dużą ilość potasu, który reguluje ciśnienie, a zawartość alkoholowych promili prowadzi do zwiększenia średnicy tętnic wieńcowych. W efekcie – nasze serce jest lepiej odżywione, zmniejsza się więc ryzyko niedokrwienia organu. Alkohol przeciwdziała zwężaniu się naczyń, zapobiegając palpitacjom serca. Wypity trunek rozluźnia całe ciało, pozwala zrzucić nagromadzony stres. 

Dzięki zawartości garbników wino sprzyja prawidłowej pracy układu pokarmowego. Pite podczas posiłków, zwiększa wydzielanie śliny i produkcję enzymów trawiennych oraz poprawia ukrwienie układu. Dzięki niemu składniki odżywcze szybciej trafiają do krwi. Niektóre substancje zawarte w winie (np. kwas cynamonowy) sprzyjają wydzielaniu żółci, co przyśpiesza trawienie tłuszczów. Delikatne drażnienie ściany żołądka niewielkimi dawkami alkoholu zwiększa odporność na działanie kwasów trawiennych. Wino zmniejsza też ryzyko powstania kamicy żółciowej.

Aby winna kuracja przynosiła efekty, musi być przeprowadzana systematycznie. Jedna – dwie lapmki dziennie w pełni sprostają zadaniu – ale uwaga: nadmiar alkoholu niekorzystnie działa na trzustkę i wątrobę, upośledza bowiem wchłanianie witaminy D, a tym samym przyswajanie wapnia. Prowadzi to do osteoporozy, do nieżytów organów wewnętrznych. Nie przesadzajmy więc z winem – ono, jak każda używka – może nas trwale uzależnić. Nie pijmy wina, jeśli jesteśmy w ciąży i dziecko jest zagrożone, jeśli karmimy piersią maleństwo lub gdy chorujemy na cukrzycę czy inne dysfunkcje organizmu. Przeciwskazaniem jest też astma oraz silna migrena. Wino musujące, dodatkowo, powodować może powstanie bolesnych wzdęć, a niektórzy alergicy po wypiciu tego trunku, cierpią z powodu silnej wysypki. 

Atutami winogronowej ambrozji są bez wątpienia: jej walka z infekcjami plus przedłużanie naszej młodości. Jak to możliwe? Flawonoidy, niszcząc wolne rodniki, wzmacniają układ odpornościowy człowieka i tym samym przeciwdziałają infekcjom. Bakteriobójcze działanie mają zawarte w winie związki polifenolowe, które uwalniają się podczas fermentacji. Stąd pewnie wziął się zwyczaj podawania wina do obiadu, zwłaszcza do dań tłustych, obfitych. Coraz częściej mówi się też o antywirusowym działaniu czerwonego wina. Badania wykazały, że osoby niepalące i pijące wino znacznie rzadziej zapadają na grypę, niż niepalący abstynenci. Zawarte w winie antyoksydanty przeciwdziałają starzeniu się skóry. Rozprawiając się z wolnymi rodnikami, pomagają przedłużyć jej młody wygląd: nawilżyć, odżywić, wzmocnić i wygładzić. 

Według najnowszych badań czerwone wino może ochronić również przed uszkodzeniem słuchu. Antyoksydanty zwalczają wolne rodniki, które uszkadzają komórki znajdujące się w uchu środkowym. To one odpowiadają za to, że słyszymy, trzeba więc pomóc je chronić. Ze wszystkich-winnych sił! Polifenole opóźniają zmiany postępujące z wiekiem, mogą też hamować osłabienie słuchu spowodowane nadmiernym hałasem. 

W antycznej Grecji wino uchodziło za panaceum. Stosowano zarówno białe, różowe, jak i czerwone, odpowiednio je doprawiając. Wino z mlekiem, burakiem i gotowanymi ogórkami podawano na biegunkę, z jałowcem i rzepą – na wzmocnienie, z mirtem – w chorobach kobiecych. Sam Hipokrates nie zalecał go dzieciom, kobietom w ciąży, a także w przypadku migreny, zawrotów głowy i padaczki.

 

Poniżej tabela z listą produktów zawierających Polifenole. Można sortować ( klikając w nagłówek kolumny ) oraz wyszukiwać bez odświeżania strony.

ProduktZawartość opakowaniaOpis i zamówienieZawartość w 100g( mg )Zawartość w porcji dziennej lub inny pomiarInne infoKcal ( 100 g )BiałkaWęglowodanyTłuszcze
Suplement Alfa Aktiv600 mlCena, opis i zamówienie20.68,24 mg ( 2 porcje = 40 ml )106<0,621.4<0,1